.

13 février 2008

It will be about love…

..
are the brands, events and experiences that people love. Not just like or admire, but love with passion.
Only explain why some brands, events, experiences, enjoy emotional connections with the people they touch.
The combination of three qualities separates from brands. Mystery, Sensuality and Intimacy.
Lovemarks understand that when it comes to making decisions, people think with their hearts.
Brain scientist Donald Calne sums up: “The essential difference between emotion and reason is that emotion leads to action, while reason leads to conclusions.”
More emotion, more action!

Lovemarks are the charismatic brands that people get emotional about. And they can be anything. From motion pictures to motorbikes, soap to shoes, cereal to cities.
Take away a brand and people will find a replacement. Take a Lovemark away and people protest. Lovemarks aren’t just Irreplaceable. They are also Irresistible.
....
Są firmy, znaki, wartości, emocje, które dzieli cały świat i współczesny marketing doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
..
Mówi się, że światem rządzą pieniądze i tylko Ci mają odwagę temu zaprzeczyć, którym ich nie brakuje... paradoksalne, nie?
A będzie o miłości, gdyż dotychczasowy model zachodniego konsumenta właśnie umiera śmiercią naturalną i najnowsze raporty mówią o antykonsumeryzmie (anti-consumerism). No i napewno będzie to twardy orzech do zgryzienia dla wszystkich managerów sprzedaży...Ha! Chodzi o to, że w pewnym momencie, po zachłyśnięciu się zakupowym szaleństwem całe grupy ludzi dochodzą do wniosku, że tak naprawdę wcale nie potrzebują do życia wszystkich tych “akcesoriów” na które ciężko pracują. Albo inaczej: po chwili zastanowienia okazuje się, że to, czego czasem tak bardzo pragniemy [ jak Armani, Bottega Veneta i Bulgari :-( ] , jest nam zupełnie niepotrzebne!
..

No a co by było gdybyśmy przestali kupować wszystkie te niepotrzebne rzeczy? Oczywiście zawsze istnieją tzw rozsądne proporcje ale anti-consumerism to coś więcej niż filozofia zakupów. To przede wszystkim postawa, polegająca na poszukiwaniu JAKOŚCI ŻYCIA. RÒWNOWAGI. POZYTYWNYCH EMOCJI. I w wojnie o konsumenta na dłuższą metę przetrwają tylko te marki, które oferują najwyższą jakość i komfort codziennego życia. I wbrew przekonaniom – taka postawa wymaga także sporych możliwosci finansowych...
Mimo wzrostu produkcji, innowacji i łatwosci dostępu do produktów, przeciętny zachodni konsument wydaje coraz mniej na zakupy i prawdopodobnie tendencja ta będzie się wzmacniać. Okazuje się, że żyjemy coraz bardziej otoczeni tysiącami niepotrzebnych przedmiotów, bibelotów, ubrań, mebli, które nie tylko nie są nam potrzebne ale też wycieńczają nas psychicznie i pozbawiają pozytytwnych energii. Minimalizm i prostota są więc nie tylko kolejną modą, ale wynikają z konieczności współczesnego trybu życia, potrzeby relaksu i przyjemności.

Agencja Saatchi and Saatchi (światowy gigant marketingu) wie to już od dawna. Dlatego właśnie Kevin Roberts stworzył bardzo popularny światowy koncept LOVEMARKS, który skupia konsumentów wokół ich ulubionych produktów i wspera przetrwanie wyrobów wysokiej jakości, typuje świadczone na wysokim poziomie usługi i pozwala poznać warte uwagi miejsca, hotele, marki (chociaż oczywiście wszystko zaleźy od indywidualnych upodobań a niektóre marki wcale nie potrzebują wsparcia ;-)
..
Nie przesadzając ani trochę, książka “Lovemarks” to bez wątpienia kopalnia inspiracji dla każdego pracownika sprzedaży, marketingu a nawet dla wszystkich znajdujących się po przeciwnej stronie kasy fiskalnej. Kevin Roberts już dawno zrozumiał, że światem rządzą pieniądze. Ale żeby mogły zostać wydane, firmy będą musiały przyjąć do wiadomości, że niedługo wszystkie społeczeństwa osiągną poziom przedawkowania reklamy i wtedy tylko sympatia, przywiązanie, respekt środowiska, zaangażowanie i miłosc (a przynajmniej jej pewna forma) będą decydowały o każdym zakupie.
..

.