.

19 janvier 2008

Książę z bajki czy nowojorski adwokat – oto jest pytanie !

..
....
..

No tak, rok się zaczął dosyć « kulturalnie », być może dlatego, że najlepsze, co możemy robić wieczorami, to surfowanie w sieci i picie czekolady * (kawy, mleka z kawą, zielonej herbaty, martini). Postaram się w najbliższym czasie zamieścić tu jakieś zdjęcia tubylców, a tymczasem chciałam zachęcić do obejrzenia ślicznej i (ekstremalnie) romantycznej komedii «Zaczarowana»

(w polskich kinach od 18 stycznia).
..

..

Mimo, że decyzja do pójścia do kina na ten film nie była moja (w moim guście są raczej spektakle typu « Les homos prefèrent les blondes »), to właściwie film ** (powinnam napisać “bajka”?) nie był tak wielkim rozczarowaniem, jakiego się spodziewałam.

Oprócz prawdziwie Disney’owskiego zakończenia (ze smokiem i książęcym pocałunkiem), film nie rozczarowuje aż tak bardzo. Za to otwiera oczy wszystkim księżniczkom, które są przeznaczone księciu z bajki. No i pozwala spędzić beztroskie i zabawne chwile przed ekranem, w szczególności za sprawą zakręconej spiewająco-tańczącej wiewiórki Pip.

Morał ? Ależ bardzo proszę : czasami dobrze robi odesłanie księcia spowrotem między bajki - pozwala to zaoszczędzić na niebotycznych kosztach rozwodu.
..

*.... Niepotrzebne skreślić
**... Przeznaczony dla widzów do 21 roku życia

..

..

Polska strona "Zaczarowanej"

..

French version: "Il était une fois"

..

Photos © Walt Disney Pictures